rankscore.pl

Biznes IT Marketing

Komputery i internet

Monitor poleasingowy czy warto?

Każdy doskonale wie, że choć sprzęt komputerowy jest niezwykle potrzebny w dzisiejszym, codziennym życiu, to jednak jego cena odstrasza. Nic więc dziwnego, że konsumenci i użytkownicy komputerów starają się, jak tylko mogą kupować je taniej. Najczęściej oznacza to po prostu kupowanie sprzętu używanego. Ogromną furorę robi sprzęt poleasingowy, a w szczególności monitory. Czym są takie urządzenia, a także co najważniejsze, czy warto się na nie zdecydować i je kupić?

Czym są monitory poleasingowe?

Każdy doskonale wie, czym jest sprzęt używany. Monitor używany jest sprzętem z drugiej ręki, który przez jakiś czas byt w użyciu, a następnie został sprzedany innej osobie. Takie urządzenia choć tanie, cechują się naprawdę sporą listą wad. Sprzęty poleasingowe również są używane, lecz jak się okazuje, w zupełnie innych warunkach. Jakie są zatem tu różnice?
Monitory używane pracowały w firmie, najczęściej po prostu na biurku pracownika. Używane były średnio intensywnie, ponieważ najczęściej 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Niezwykle ważne jest to, że z reguły wyświetlały one niewymagające dla siebie obrazy prezentujące tabele i arkusze kalkulacyjne, czyli rzeczy proste, stabilne i innymi słowy, niewyciskające z monitorami wszystkich soków. Co więcej, cały czas miał na nie oko pracownik działu technicznego, który dbał o ich kondycje oraz funkcjonalność. Z tego też powodu kupując taki monitor, ma się pewność, że jego stan będzie więcej niż zadowalający.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku modelu od osoby prywatnej. Co prawda nie pracował on tak długo w tygodniu, lecz w przypadku weekendu mogło dochodzić do sytuacji, gdy używany był cały czas, często w kiepskich warunkach i przy bardzo intensywnym użytkowaniu. Powoduje to, że monitory z drugiej ręki od osób prywatnych rzadko kiedy prezentują odpowiedni pozom jakości i ogólnie rzecz biorąc, są w kiepskim stanie technicznym.

Monitor poleasingowy czy warto?

Dużą wadą monitorów poleasingowych jest fakt, że są to urządzenia nawet pomimo tego, że używane, nadal w bardzo wysokiej cenie. Oczywiście są one wyraźnie tasze, niż modele nowe, lecz nie da się ukryć, że znacznie droższe od tych od osób prywatnych. Warto jednak w tym punkcie zauważyć, że monitory poleasingowe to najczęściej urządzenia zaledwie 3-letnie, ponieważ na tyle zwykle udzielany jest na nie leasing. Gdy się on kończy, sprzęt zostaje sprzedany, a zamiast niego wzięły nowy, również na leasing. Sprawia to, że kupując taki monitor, ma się gwarancje jego bardzo młodego wieku, co w przypadku urządzeń elektronicznych ma ogromne znaczenie. W przypadku monitorów od osób prywatnych rzadko kiedy ma się do czynienia ze sprzętem młodszym niż 10 lat.
Zasadne zatem staje się pytanie, czy warto dołożyć i mieć monitor lepszy oraz młodszy, czy też lepszym wyborem będzie kupienie modelu starszego, gorszego, lecz wyraźnie tańszego? Wiele tu zależy od osobistych preferencji i zastosowania danego modelu, lecz nie da się ukryć, że w większości przypadków o wiele lepszym pomysł będzie kupienie monitora poleasingowego. Oznacza to, że jest to sprzęt, na który zdecydowanie warto się zdecydować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *